Posty

Wyświetlam posty z etykietą szal

Zima, zima, zima...

Obraz
 Nawet sobie nie wyobrażacie ile razy zmieniałam koncepcję na ten szalik, który ostatecznie stał się kominem 😅 sama już straciłam rachubę hihi Aleee jest, skończony, ostatecznie i w użyciu od dnia dzisiejszego 😁 Jego kolor mnie zachwyca, jest taki mój, energetyczny 😍 Nawiasem mówiąc dobrze, że zdążyłam przed końcem zimy 😂 Pozdrawiam cieplutko  Monika

Żądza 😉 (3/2019)

Obraz
Zapałałam żądzą wielką włóczkotwórczości 😜🤭 Tak, wczoraj koleżanka postawiła koło mnie reklamówkę włóczki mówiąc: może coś z tego wymyślisz.  No i jak nie, jak tak 😁 Wymyśliłam,  i to od razu hihi Kolorki boskie 🤩 I takie dziergadełko powstało wieczorową porą I tak naprawdę, w zależności od nastroju, można ten komin założyć "wte lub wewte"  i kolorystyka się nam zmienia 😉  Aaaa Jest też wersja zakapturzona 🤭 Mam nadzieję że przyszłej właścicielce się spodoba 😊 Wiecie, podoba mi się ten mój początek roku, oby ta twórcza wena, i ten twórczy pęd mnie nie opuszczały 💪 Pozdrawiam cieplutko  Monika  😉