Posty

Wyświetlam posty z etykietą obraz

Coś dla kogoś

Obraz
 I ciąg dalszy zaległości blogowych, czyli coś dla kogoś. Pokażę wam kolejnych kilka prac, wszystkie w prezencie 😉 Dla moich rodziców, z okazji 40 rocznicy ślubu powstała taka pamiątka 😊   Kolejną pracą z zeszłego roku była ta Ponadto powstały jeszcze okładka na zeszyt i pudełeczko 😁 już pokazuję  I szczerze mówiąc nie wiem, czy to wszystko z zaległości, aleee nie umiem sobie przypomnieć, cóż niesystematyczność zbiera plon 😉 Od kolejnego postu będą bardziej bieżące prace 😊 Pozdrawiam cieplutko  Monika 

Stópki, kwiatki i motylki...

Obraz
 Dziś na blogu coś z bieżących, ostatnio wykonanych prac.  We wrześniu na świat przyszedł Jaś i dla Jasia właśnie powstały stópki w sepii 😊 Ten wzór podobał mi się już od dawna, a tu akurat nadarzyła się okazja do jego wykonania 😊 Zapraszam do obejrzenia zdjęć 😉 Stópki dostały białą ramkę, kokardkę i torebeczkę, i szybciutko powędrowały do Jasia, tu dumnie zwanego Janem 😉 A ja dziś relaksuję się w takich okolicznościach przyrody i przyznam szczerze, że igiełki dziś w ręku nie miałam 😉 Prawda, że pięknie 🤩 Pozdrawiam cieplutko Monika  😁

Akcja-reaktywacja ciąg dalszy

Obraz
 Pozostając dalej w tematyce nadrabiania zaległości muszę wam pokazać coś, co chwyciło mnie za moje hafciarskie serducho 😊 To temat, którego niektóre z haftujących dziewczyn nie darzą zbytnią miłością, a ja jednak uwielbiam, kocham miłością wielką, to backstitch.  Ten wzór jest taki "mój" i tematyką, i techniką. Oczywiście musiałam dodać do niego moje przysłowiowe trzy grosze, moją malutką w tym przypadku zmianę , a mianowicie kolor serduszka. W oryginale wzór jest monochromatyczny. Noo i u mnie jest na czarnej kanwie 😉 no dobraaaa to już chyba więcej niż trzy grosze 😂 Już mam na niego pomysł, jak to zwykle u mnie bywa raczej nie ramkę 😉 choć, jak się domyślacie swoje już odleżał w moim koszu różności różnorakich 😅 aleee zapewniam doczeka się 😊 Rozgadałam się o tej maszynie, ale wcisnę tu jeszcze coś z zaległości.  Uwaga! Wciskam... 😊 To fanty na coroczny świąteczny szkolny kiermasz bożonarodzeniowy, a dokładniej to jedno, jedyne zdjęcie, które udało mi się gdzieś ...

Chyba jednak powrót...

Obraz
 Nie powiem zarosło tu pajęczyną, rok i troszeczkę mnie tutaj nie było, ktoś tu jeszcze zagląda? Jakoś przepadłam po wakacjach zeszłego roku, jakoś nie trafilam tutaj z powrotem, a potem to już całkiem ciężko było wrócić.  Kilkakrotnie zastanawiałam się, czy wrócić do pisania bloga, jednak łatwiej i szybciej wrzucić coś na fb i w moim odczuciu chyba tam mam większy kontakt z osobami, które te moje wpisy czytają. Z drugiej jednak strony wpisy na fb są raczej krótkie, na zasadzie zdjęcie, komentarz, koniec, no i teraz trzeba zdecydować czego się tak naprawdę chce 😉 Spróbuję więc reaktywować Bez metki 😊 i na początek wymyśliłam sobie, że troszeczkę przybliżę wam moje poczynania rękodzielnicze z okresu mojej tu nieobecności. Szykujcie się na fotorelację 😉 i raczej wpis w kilku częściach 😉😅 Po wakacjach przyszedł rok szkolny, a z nim okładki na zeszyty dla mojego starszego dziecięcia, mega kolorowe wzory, które mnie zauroczyły. Oto lodowe panienki  Powiem nieskromnie...

Jesień w kole (22/2019)

Obraz
Dziewczyny lubią brąz... 😉 Ja zrobiłam brąz w kole, jesienny brąz, bardzo urokliwy widok 😊 Taki spokojny i wyciszający obraz. Jeszcze tylko muszę wyruszyć na poszukiwanie odpowiedniej ramy, ale zdjęcia już muszę wam pokazać 😁 Pozdrawiam cieplutko Monika 😉